Bielsze zęby już po jednym zabiegu?

Bielsze zęby już po jednym zabiegu? czyli Wybielanie cieszyn dycyjnie. Czasem ząb ulega wyłamaniu. Czasami miazga jest chora i stan choroby jest bardzo zaawansowany. W takich sytuacjach jeszcze kilkadziesiąt lat temu ząb się usuwało. Jednak dziś dentysta nie mu

Dodane: 11-11-2019 07:06
Bielsze zęby już po jednym zabiegu?

Wybielanie cieszyn


Leczenie kanałowe zębów

Wybielanie cieszyn

Endodoncja - dla wielu osób to synonim bólu i stresu. Tymczasem leczenie kanałowe to fantastyczny sposób na uratowanie tych zębów, których nie można leczyć tradycyjnie. Czasem ząb ulega wyłamaniu. Czasami miazga jest chora i stan choroby jest bardzo zaawansowany. W takich sytuacjach jeszcze kilkadziesiąt lat temu ząb się usuwało. Jednak dziś dentysta nie musi zaraz po takie rozwiązanie sięgać. Do dyspozycji ma narzędzia, które pozwalają stan chorobowy skutecznie usunąć, a koronę zęba odbudować. I to właśnie sprawia, że stomatologia tak bardzo różni się od tej, jaka była jeszcze kilkadziesiąt lat temu.
A jak wygląda leczenie kanałowe zęba? To zależy od dentysty i wybranej przez niego techniki. Najczęściej ma ono postać trzy etapową.Na początku ząb do leczenia jest przygotowywany. Później następuje samoleczenie. A dopiero na koniec, po pewnym czasie ząb jest odbudowywany. Ale nie wszędzie tak to wygląda. Coraz częściej można bowiem spotkać się z leczeniem jednoetapowym. Całe leczenie przeprowadzane jest podczas jednej wizyty. Pacjent zgłasza się z bólem zęba, a z gabinetu wychodzi z zębem wyleczonym i właściwie gotowym do użytku. To oczywiście możliwe jest głównie dzięki nowoczesnym sprzętom, w tym mikroskopom.
A czy takie leczenie boli? Właściwie to w ogóle. Dzisiejsze znieczulenia pozwalają wykonywać najbardziej skomplikowane zabiegi bezboleśnie. Tak naprawdę więc to stres i strach są tutaj największą barierą do pokonania. Ale faktem jest, że naprawdę warto je pokonać i znów cieszyć się życiem.


Czy tak robiliśmy? Najpewniej na początku

Zęby to taki element naszego ciała, o który należy dbać już od najmłodszych lat. Najpewniej każdy z nas słyszał od swoich rodziców, że żeby należy myć trzy razy dziennie po trzy minuty. Może i nasz dentysta o tym sam wspominał i próbował nas nauczyć odpowiedniej profilaktyki zębowej. Czy tak robiliśmy? Najpewniej na początku tak. Potem, kiedy człowiek dorósł z tą higieną zębów na pewno bywało różnie. W każdym razie o tym, że o zęby należy dbać przypominamy sobie w dorosłym życiu wtedy, kiedy...zaczynają one nas bardzo mocno boleć. Wtedy stomatologia oraz nowoczesne usługi sprawiają, że próbujemy ratować nasze zęby stałe, aby nadal pozostały w naszej jamie ustnej. Z jakim skutkiem? Najróżniejszym. Prawda jest taka, że niektóre zęby da się uratować, a niektórych już nie. Jednym z takich sposobów ratowania zębów jest endodoncja, czyli inaczej mówiąc leczenie kanałowe zębów. Tak, wiele osób słyszało o takiej metodzie leczenia i wiele osób słysząc o czymś takim wpada w ogromny przestrach, bowiem wiedzą, że takie leczenie nie należy do najprzyjemniejszych. Owszem, w dawnych czasach tak było. Jeszcze kilka lat temu taki zabieg nie należał do najprzyjemniejszych, dlatego ludzie jak ognia unikali dentystów. Efektem tego był nie tylko wzmagający się ból zęba, ale również jego późniejsze usunięcie, bo już nic nie dało się nic z nim zrobić. Nie można bać się dentystów. Nie można bać się jakiejkolwiek formy leczenia zębów. Nie można bać się nawet kontrolnych wizyt u lekarza, bowiem zęby stałe mamy tylko jedne.


Wystarczy tylko poprosić o znieczulenie nasiękowe

Leczenie zębów nikomu nie kojarzy się dobrze. Powodem są uprzedzenia i stereotypy o tym, że borowanie może być bolesne i nieprzyjemne. Dzisiaj owe domysły straciły na wiarygodności, ponieważ stomatologia może być bezbolesna. Wystarczy tylko poprosić o znieczulenie nasiękowe lub przewodowe (zęby trzonowe dolne). W większości przypadków wystarczy jedna ampułka lidnokainy lub artykainy, by móc cieszyć się komfortowym przebywaniem na fotelu. Dentysta z pewnością zapyta o choroby ogólne oraz poprzednie doświadczenia ze znieczuleniem, dlatego warto sobie przypomnieć czy po poprzedniej wizycie wszystko było w porządku. Dzięki temu będzie można wybrać najbezpieczniejszy środek znieczulający. Oczywiście wiele zabiegów może odbyć się bez konieczności używania znieczulenia. Przykładem jest zdejmowanie kamienia nazębnego, polerowanie starych wypełnień, a nawet zakładanie nowych. Niestety niektóre powinny być wykonywane dopiero po zastosowaniu środka znieczulającego, m.in. leczenie kanałowe. Dzisiejsza endodoncja znacznie różni się od tej, z którą mieliśmy do czynienia jakieś dwadzieścia lat temu. Dzisiaj leczenie kanałowe powinno odbyć się na jednej wizycie, a użycie środka dewitalizującego miazgę znacznie ograniczone. Chodzi o to, by ząb wyleczyć możliwie jak najszybciej, a leczenie zachowało w dobrym stanie tkankę mieszaną znajdującą się w pobliżu wierzchołka korzenia. Niegdyś standardowo było to leczenie trwające kilka wizyt, a dziś trzonowca można czasami zrobić nawet podczas jednej. Wszystko zależy od umiejętności i doświadczenia lekarza dentysty, a także stopnia obliteracji kanałów.



© 2019 http://o-stomatologii.informator.lebork.pl/